LASERY MIĘKKIE
Dziś do gabinetów stomatologicznych wprowadza się masowo lasery biostymulacyjne.
Biostymulacja powoduje odblokowanie niektórych procesów biochemicznych w tkankach jamy ustnej.
Emitowane światło pobudza komórki organizmu do działania. Siłownie energetyczne komórek
(mitochondria magazynujące energię oraz rybosomy, w których przebiega synteza białka) zaczynają
lepiej pracować. Usprawnia się więc metabolizm komórkowy całego organizmu. Promienie laserów:
helowo-neonowego o niskiej mocy (używane w biostymulacji) oraz półprzewodnikowych o średniej
mocy - są bezpieczne. Wiązka laserowa, jeśli jest właściwie stosowana, nie wywołuje efektów
ubocznych. Może natomiast stanowić zagrożenia dla oczu. Dlatego muszą być one chronione przez
specjalne okulary. W stomatologii wprowadza się światło laserowe do 1 cm w głąb skóry.
Działanie biostymulacyjne powoduje, w wielu przypadkach, ustąpienie objawów bólowych,
zapalnych (likwidacja obrzęków po zabiegu), przyspiesza regenerację tkanek.
Wspomaga zatem leczenie tradycyjne, czyniąc je bardziej znośnym dla pacjenta.
Umożliwia odsunięcie antybiotyków, a w prostszych zabiegach środków znieczulających.
Jest to zbawienne dla ludzi z uczuleniami lub obniżoną odpornością.
Biostymulacja jest bardzo skuteczna w leczeniu zapalenia błon śluzowych,
w likwidowaniu bolesnych aft w jamie ustnej, gojeniu odleżyn protetycznych,
wydłużaniu okresu remisji u osób, które zarażone są wirusem opryszczki.
Zabieg laserowy regularnie powtarzany przy okazji uaktywniania się tej infekcji prowadzi
niekiedy do całkowitej likwidacji schorzenia. Jeżeli naświetlimy, bezpośrednio po usunięciu
zęba, suchy zębodół (gdy jeszcze nie wytworzył się skrzep), zmniejszymy ból dziąsła.
Nie wystąpi również obrzęk. Lasery biostymulacyjne przynoszą ulgę osobom, którym wyrzynają
się zęby mądrości. Proces ten potrafi być tak dokuczliwy, że unieruchamia stawy szczęki.
Biostymulacja nie tylko likwiduje ból, ale znosi szczękościsk i pobudza ząb do przebicia
się na powierzchnię dziąsła. Lasery biostymulacyjne powinny być jednak stosowane z umiarem
i ścisłą precyzją. W pierwszej kolejności oznacza to prawidłową diagnozę. Promienie laserowe
mogą bowiem wyzwolić niekontrolowane procesy, np. namnażanie się komórek nowotworowych,
jeśli zaaplikuje się je niepotrzebnie lub w niewłaściwym miejscu. Gdy dzieci mają jeszcze
zęby mleczne i zawiązki zębów stałych, można przez lekkomyślne naświetlanie doprowadzić do
przedwczesnego wzrostu stałego uzębienia. Stomatolodzy unikają również zabiegów laserowych
u kobiet w ciąży, ponieważ działanie promieni elektromagnetycznych na płód nie jest do
końca wyjaśnione. Nie stosuje się na ogół lasera u osób, które przeszły niedawno zawał
serca lub z cukrzycą, bo w takim zabiegu naczynia krwionośne najpierw rozszerzają sicz,
a później uszczelniają i zwężają.